
25.01.2026
Podsumowanie roku - GKW 2025 w liczbach
czytaj więcej

Wokół wdrożenia przepisów o transparentności wynagrodzeń narosło w ostatnich miesiącach wiele oczekiwań. Wiele osób, zarówno pracownicy, jak i działy HR, było przekonanych, że od końca 2025 roku każde ogłoszenie o pracę będzie musiało zawierać widełki płacowe, a na rynek pracy wejdzie prawdziwa rewolucja w zakresie jawności wynagrodzeń.
Rzeczywistość okazała się jednak inna.
24 grudnia 2025 r. do Kodeksu pracy dodano przepis, który nakłada na pracodawcę obowiązek przekazania osobie ubiegającej się o zatrudnienie:
Są to dwa nowe obowiązki, ale nie obejmują kategorycznego obowiązku publikowania widełek w ogłoszeniach. To kluczowe punkty, które w debacie publicznej umykają. Kandydat ma wiedzieć, ile może zarabiać i zapoznać się regulacjami płacowymi, ale niekoniecznie z ogłoszenia.
Nowy przepis gwarantuje, że kandydat, czyli osoba już (albo jeszcze) w procesie rekrutacyjnym, otrzyma pełną informację o wszystkich składnikach wynagrodzenia dotyczących danego stanowiska oraz o tym jakie regulacje płacowe będą go obowiązywać.
Obejmuje to:
Dodatkowo pracodawca powinien:
Kluczowe jest, aby pracodawca potrafił udokumentować, że spełnił obowiązek informacyjny np. mailowo lub za pomocą systemu rekrutacyjnego.
To zdecydowane rozszerzenie zakresu informacji, jakie pracodawca musi udostępnić. Ale, i to w mojej ocenie „ale” jest fundamentalne, obowiązek ten nie dotyczy treści samego ogłoszenia o pracę. Informacja ma zostać przekazana kandydatowi, a nie każdej osobie, która przegląda oferty pracy.
Przepisy o transparentności wynagrodzeń w Unii Europejskiej były komunikowane jako przełom w kierunku jawności zarobków. W wielu krajach rzeczywiście wprowadzono obowiązek podawania widełek już na etapie ogłoszeń. W Polsce na taki krok się nie zdecydowano.
Można więc powiedzieć, że weszliśmy na drogę do transparentności płac, ale w bardzo ograniczonej formie. Ustawodawca pozostawił dużą elastyczność.
Z perspektywy kandydatów, to duża zmiana. Zyskują oni realne dane o tym, ile będą zarabiać i na jakich zasadach, zanim zdecydują się podjąć pracę.
Z perspektywy rynku pracy jako całości to wciąż niewystarczające, aby mówić o przejrzystości wynagrodzeń. Dopóki widełki nie są elementem ogłoszeń, dopóty proces rekrutacji pozostaje asymetryczny: kandydaci często „strzelają” swoje oczekiwania, nie wiedząc, jakie budżety HR przewidział dla danego stanowiska.
Wiele wskazuje na to, że dyskusja o jawności płac dopiero się rozpoczyna. Jeśli Polska będzie podążać ścieżką innych państw UE, możliwe, że w kolejnych etapach pojawi się obowiązek publikacji widełek także w ogłoszeniach. Na razie jednak zamiast rewolucji mamy raczej ewolucję.
23.02.2026, Małgorzata Mieleszko

25.01.2026
czytaj więcej